pisarz przy biurku

Dziecko zostaje w nas na zawsze. Tak wpływa na dorosłe życie

Czym skorupka za młodu nasiąknie… czego się Jaś nie nauczy… tak, tak, wszyscy to znamy, czasami powtarzamy, ale co z tego? Czy wiemy, jakie znaczenie w życiu, które akurat sami sobie tworzymy i przeżywamy, mają wspomnienia z dzieciństwa?

Zapach dochodzący z kuchni babci, smak wakacyjnego pocałunku, ale też krzyki rodziców, upadek na lodzie, po którym wylądowaliśmy w szpitalu. Choć od tamtych wydarzeń mogą nas dzielić dekady, ich znaczenie nie znika wraz z upływem czasu. Takie wspomnienia czasami budzą się niespodziewanie i atakują ze wzmożoną siłą. Bo nie są wyłącznie mózgowym zapisem tego, co się wydarzyło. Są częścią opowieści, którą na bieżąco tworzymy o sobie, innych ludziach i świecie.

Badania wskazują, że wczesne doświadczenia mogą mieć związek ze zdrowiem, relacjami i sposobem funkcjonowania w dorosłości. Oczywiście, nie oznacza to zarazem, że jesteśmy pozbawieni woli, a dzieciństwo determinuje całe nasze życie.

Dobre wspomnienia z dzieciństwa a zdrowie, a stres z plastycznym mózgiem

Jakość wczesnych relacji może mieć znaczenie dla późniejszego dobrostanu, to wnioski z badania opisanego przez American Psychological Association. Naukowcy wzięli pod lupę ponad 22 tys. osób, analizowali m.in. wspomnienia dotyczące relacji z rodzicami, a następnie zestawili je z wynikami zdrowia oraz zaobserwowanymi objawami depresyjnymi w dorosłości.

Osoby, w których występowały ciepłe wspomnienia z udziałem matek, cieszyły się lepszym zdrowiem fizycznym, miały też mniej objawów depresyjnych. Wspomnienia większego wsparcia ze strony ojców również wiązały się z mniejszą liczbą objawów depresyjnych. W jednym z analizowanych zbiorów danych pozytywne wspomnienia dzieciństwa wiązały się także z mniejszą liczbą chorób przewlekłych.

Nie można na tej podstawie powiedzieć, że szczęśliwe dzieciństwo gwarantuje zdrową dorosłość. Wyniki pokazują raczej, że wczesne relacje i sposób, w jaki je wspominamy, mogą być związane z późniejszym zdrowiem i dobrostanem.

Znacznie bardziej skomplikowany obraz wyłania się z badań nad niekorzystnymi doświadczeniami z dzieciństwa, określanymi jako ACEs — Adverse Childhood Experiences. Przewlekły stres i doświadczenia traumatyczne mogą wpływać na rozwój układu nerwowego, zaś przeglądy badań neuroobrazowych wskazują na związki między przeciwnościami doświadczonymi w dzieciństwie a zmianami w strukturze i funkcjonowaniu niektórych obszarów mózgu, między innymi hipokampa, ciała migdałowatego i kory przedczołowej.

Znaczenie ma przy tym nie tylko samo wydarzenie, ale także jego intensywność, czas trwania, moment rozwoju dziecka oraz dostęp do bezpiecznych i wspierających relacji. Wiedząc, że mózg dziecka jest szczególnie plastyczny, powinniśmy też rozumieć, że wczesne doświadczenia mogą wpływać na sposób regulowania emocji, reagowania na stres i funkcjonowania w relacjach.

Dlaczego dzieciństwo może wpływać na dorosłe związki? Samospełniająca się przepowiednia

Jednym z wyjaśnień dostarcza teoria przywiązania Johna Bowlby’ego. Dziecko, obserwując powtarzające się reakcje opiekunów, tworzy pewnego rodzaju wewnętrzną mapę relacji.

Jeśli w trudnej sytuacji otrzymuje pomoc i pocieszenie, może nauczyć się, że innym ludziom można ufać, a własne potrzeby są ważne.

Jeżeli jego potrzeby są regularnie ignorowane, może wyciągnąć zupełnie inny wniosek: że lepiej nie prosić o pomoc, nie ufać albo radzić sobie ze wszystkim samemu. Takie wewnętrzne modele mogą później wpływać na sposób, w jaki interpretujemy zachowania innych osób. Nie są jednak niezmienne. Badania nad przywiązaniem pokazują, że późniejsze doświadczenia i relacje mogą modyfikować wcześniejsze wzorce.

Dobrym przykładem jest „samospełniająca się przepowiednia”, zjawisko opisane przez socjologa Roberta K. Mertona w 1948 roku. Wyobraźmy sobie osobę, która w dzieciństwie, poprzez szereg doświadczeń życiowych „nauczyła się”, a może raczej wbiła sobie do głowy, że „ludzie końcu mnie odrzucają”.

W dorosłym życiu taka osoba może unikać bliskości, podejrzliwie interpretować neutralne zachowania partnera albo odczuwać potrzebę nieustannego sprawdzania, czy nadal jest kochana. Nie trzeba dodawać, że takie paranoiczne nieraz, obsesyjne zachowania mogą z czasem do tego stopnia zaburzyć relację, doprowadzić do rozpadu związku. Czyli właśnie „odrzucenia”. Wtedy pojawia się pozorny dowód: „Wiedziałem. Ludzie zawsze odchodzą”.

Początkowe przekonanie nie musiało być nawet prawdziwym opisem świata, a jedynie sposobem, w jaki dziecko próbowało zrozumieć własne doświadczenia. Wpłynęło jednak nie tylko na to, co pamiętamy, ale również na oczekiwania, z którymi wchodzimy w kolejne relacje.

Wspomnienia z dzieciństwa. Wakacje w Zawoi
Wspomnienia autora z dzieciństwa: Wakacje w Zawoi

Czy można wpłynąć na wpływ wspomnień z dzieciństwa? Dzieciństwo ma znaczenie, ale nie jest wyrokiem

Tak i wcale nie musi to oznaczać wymazywania przeszłości, obejdzie się bez „kasowania danych”. Pomocne są tu późniejsze, dorosłe relacje i doświadczenia, a także autorefleksyjna sesja pytań i odpowiedzi. Te warto sobie zadać:

Co dokładnie pamiętam?

Co wtedy myślałem o sobie i innych?

Czy nadal wierzę w to samo?

Jakie późniejsze doświadczenia potwierdzają lub przeczą tej dawnej historii?

Wracam do dziecięcych wspomnień po to, żeby szukać przyczyn obecnych problemów, czy po to, żeby lepiej zrozumieć własną historię?

Ludzka pamięć to nie pamięć komputera, wspomnienia nie są binarne, w zależności od czasu i okoliczności czasem możemy nadawać tym samym wydarzeniom (danym) nowe znaczenie. Przeszłości nie zmienimy, ale możemy zmienić znaczenie, jakie jej nadajemy i sposób, w jaki historia działa na nas dzisiaj. To, co dziecko uznało za porażkę, dorosły może zobaczyć jako doświadczenie, które czegoś go nauczyło. Z pozornie nieistotnego wspomnienia może po latach powstać ważna część naszej historii. Formą może nie tyle autoterapii, ile sposobem na lepsze zrozumienie swoich działań, wyborów i losów, może być tworzenie pamiętnika, powieści autobiograficznej, która pozwoli nam połączyć wydarzenia z przeszłości z naszym obecnym poczuciem tożsamości. 

FAQ (Krótkie podsumowanie)

Czy wspomnienia z dzieciństwa wpływają na dorosłe życie?

Tak. Badania wskazują na związki między wczesnymi doświadczeniami, relacjami z opiekunami i późniejszym funkcjonowaniem psychicznym, społecznym oraz fizycznym. Nie oznacza to jednak, że dzieciństwo jednoznacznie determinuje dorosłość.

Czy szczęśliwe dzieciństwo może mieć wpływ na zdrowie?

Badania wskazują, że osoby wspominające więcej ciepła i wsparcia ze strony rodziców mają w dorosłości mniej objawów depresyjnych i niektóre lepsze wskaźniki zdrowia. Nie jest to jednak dowód, że same pozytywne wspomnienia bezpośrednio powodują lepsze zdrowie.

Czy trauma z dzieciństwa zmienia mózg?

Badania neuroobrazowe wskazują na związki między doświadczeniami przeciwności w dzieciństwie a zmianami w rozwoju i funkcjonowaniu niektórych struktur mózgu. Reakcje są jednak indywidualne i zależą od wielu czynników.

Czy dzieciństwo decyduje o naszych dorosłych związkach?

Nie. Wczesne doświadczenia mogą wpływać na oczekiwania wobec siebie i innych, ale wzorce przywiązania mogą zmieniać się pod wpływem późniejszych relacji i doświadczeń.

Czy można zmienić wpływ trudnego dzieciństwa?

Można zmienić sposób, w jaki rozumiemy wcześniejsze doświadczenia, oraz związane z nimi wzorce reagowania. Pomocne mogą być nowe, bezpieczne relacje i profesjonalna pomoc psychologiczna lub psychoterapeutyczna.

Czym jest samospełniająca się przepowiednia?

To sytuacja, w której przekonanie lub oczekiwanie wpływa na zachowanie w taki sposób, że zwiększa prawdopodobieństwo pojawienia się rezultatu zgodnego z tym oczekiwaniem. Termin „self-fulfilling prophecy” wprowadził Robert K. Merton w 1948 roku.

Podobne wpisy